Ofiarowanie/Offrande
Na smutnej bieli Ksiegi, wszystkich dni przezytych swiadectwa, niechaj przez cud trudzacy wytrwalosci, Gdy tego chce, marzenie moje wnet zagosci, Zastygajac w tajemne szyfry znakow skrytych. Cielesna pieknosc moja: tak kruchy ornament, Ktory w ucieczce swojej czas gorzko doswiadcza; Mlodosc ma, ponad ktora dlon Aniola wladcza; - Calym jest gotow przyjac dzis Oczarowanie. Wiemze to jakie bedzie? lecz przeczuwam przecie - O, zrodlo cienia, lecz i jasnosci w tym swiecie - Wedle daru pewnego czytania w przyszlosci: Wsrod rowniny ogromnej, co w dal sie rozszerza, Zawsze Blekitu pragnac, pelen zachlannosci, Plomienny kwiat milosci, skladany w ofierze. z francuskiego przetlumaczyl Marian Stala Sur la triste blancheur du Livre, document De tous ces jours v?cus, je veux, par un prodige De patient labeur, que mon rêve se fige En symboles harmonieux, profond?ment. Ma physique beaut?, versatile ornament Qu'en sa fuite le temps amèrement afflige; Ma jeunesse qu'un Ange admirable dirige, Me voilà tout entier prêt à l'Enchantement. Quel sera-t-il? Le sais-je? Et pourtant je pr?sume, ? foyer de clart? primitive et de brume, D'apr?s un certain don de voir en le futur: Dans une plaine immense, et monotone, et verte, Toujours! à l'app?tit vorace de l'Azur La flamboyante fleur de mon amour offerte!
-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl
Autor:Korab-Brzozowski Wincenty
klucze:
.
0 - 1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50 - 51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60 - 61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66 - 67 - 68 - 69 - 70 - 71 - 72 - 73 - 74 - 75 - 76 - 77 - 78 - 79 - 80 - 81 - 82 - 83 - 84 - 85 - 86 - 87 - 88 - 89 - 90 - 91 - 92 - 93 - 94 - 95 - 96 - 97 - 98 - 99 - 100 - 101 - 102 - 103 - 104 - 105 - 106 - 107 - 108 - 109 - 110 -



